Eliza dostała zero punktów Apgar
Rodzinę reprezentuje
Kancelaria Lazer & Hudziak

Uwaga! TVN: Zero punktów w skali Apgar. Lekarz do rodzącej kobiety: Umiałaś zrobić dziecko? To teraz masz!

Na sali porodowej matka nie usłyszała pierwszego płaczu dziecka, jedynie krzyki personelu medycznego i śmiech lekarza. Dlaczego mimo bezproblemowej ciąży, po porodzie mała Eliza dostała zero punktów w skali Apgar? Historię przedstawia reportaż “Uwagi! TVN”. 

Wzorowa ciąża, komplikacje przy porodzie

 Ciąża przebiegała prawidłowo. Kobieta była pod opieka lekarza z Lublina i tam zamierzała urodzić. Z powodu pandemii i rozpoczętej przed terminem akcji porodowej, musiała jednak pojechać do najbliższego szpitala w Parczewie. Akcja porodowa nie rozwijała się. Zdecydowano o podaniu pani Natalii oksytocyny, która miała przyspieszyć poród. Od tego momentu pacjentka i jej dziecko powinny być ciągle monitorowani przy pomocy badania KTG.

Położna krzyczała do mnie: szybciej, bo zabijesz dziecko. Dotarło do mnie po chwili, że Eliza nie płacze. Spytałam dlaczego, ale mnie ignorowano. Zaczęłam bardzo krzyczeć, wręcz wyć, mówiąc że chce zobaczyć dziecko. Usłyszałam: Zamknij pysk i się nie drzyj.

Eliza dostała zero punktów w sakli Apgar. Dziewczynka trafiła do specjalistycznej kliniki, gdzie wprowadzono ją w stan hipotermii i rozpoczęto walkę o życie. Młodą matkę umieszczono w sali z inną kobietą, która cieszyła się ze swojego macierzyństwa. Córka pani Natalii i pana Roberta przez trzy tygodnie walczyła o życie. Z powodu niedotlenienia podczas porodu doszło do zamartwicy. Dziewczynka nie widzi, nie płacze, nie porusza się, nie potrafiła ssać. Była karmiona przez sondę. Ma ostrą padaczkę. Jej mózg jest aktywny tylko w trzydziestu procentach.

Ani lekarz przyjmujący poród, ani dyrekcja szpitala, nie wyjaśnili młodym rodzicom, co się wydarzyło na sali porodowej. Rodzice zawiadomili prokuraturę, o pomoc w sprawie zwrócili się do adwokata.

Po podaniu oksytocyny monitoring KTG powinien mieć charakter ciągły. Tętno dziecka powinno pozostawać pod ścisłą kontrolą, ponieważ to pozwala wychwycić moment, kiedy dziecko jest niedotlenione i należy podjąć decyzję o cesarskim cięciu. Wszystko wskazuje na to, że z dużym prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością doszło do błędu przy porodzie. Jest to podstawą do zadośćuczynienia dla dziecka – przekonuje Joanna Lazer, adwokat do spraw błędów medycznych.

(…)

 Cały artykuł jest dostępny tutaj: https://dziendobry.tvn.pl/a/ciaza-przebiegala-prawidlowo-ale-dziecko-otrzymalo-zero-punktow-w-skali-apgar-lekarz-do-rodzacej-umialas-zrobic-dziecko-to-teraz-masz

    Porozmawiaj z prawnikiem lazer hudziak kontakt

    Wypełnij i wyślij, to zajmuje tylko 24 sekundy!