BLOG

Wywiad z mec. Lazer i mec. Hudziak dla portalu Onet.pl – o błędach medycznych

11 Kwi 2019, by Joanna Lazer in AKTUALNOŚCI

W wywiadzie Pani redaktor Zuzanny Opolskiej z Onet.pl można przeczytać o prowadzeniu spraw błędów medycznych przez naszą kancelarię. Rozmowa z  mec. Małgorzata Hudziak  i z mec. Joanna Lazer jest niezwykle  poruszająca.

Zuzanna Opolska: Kancelaria Lazer&Hudziak specjalizuje się w okołoporodowych błędach lekarskich – to rewanż za szpitalną traumę?

Joanna Lazer: Motywacje były inne. Wychowałam się wśród igieł, strzykawek i bandaży – moja mama jest pielęgniarką. Przez pierwszy rok studiów prawniczych byłam przekonana, że minęłam się z powołaniem. Teraz wiem, że prawo to była dobra decyzja.

Małgorzata Hudziak: Ze mną było podobnie – mój tata jest nefrologiem. Spotkałyśmy się przypadkiem na szkoleniu. Okazało się, że mamy wspólne zainteresowania i dobrze się uzupełniamy, więc postanowiłyśmy działać razem. Zresztą przed sądami reprezentujemy nie tylko poszkodowanych pacjentów, ale czasami również personel medyczny.

Joanna Lazer: Nie stawiamy się z założenia wyłącznie po stronie pacjentów, ponieważ sprawy bywają różne. Dzięki temu lepiej potrafimy oszacować szanse procesowe i słabe strony przeciwnika.”

(…)

Zuzanna Opolska: Wiele mam, z którymi rozmawiałam jest przekonanych, że sprawy o błędy okołoporodowe są nie do wygrania…

Małgorzata Hudziak: Najlepszym przykładem, że da się wygrać ze szpitalem są mamy, czy rodzice, którzy już wygrali. Warto walczyć dla siebie i przyszłości własnego dziecka. Świadczenie pielęgnacyjne dla rodzica, który rezygnuje z zatrudnienia wynosi 1477 zł netto miesięcznie. Co można za to kupić? Leki i środki pielęgnacyjne? A wizyty lekarskie, rehabilitacja, sprzęt? Koszt jednego turnusu rehabilitacyjnego to około 5-8 tysięcy, o dziecko ciężko poszkodowane potrzebuje ich minimum dwa w roku…

Joanna Lazer: Przerażająca jest jeszcze jedna rzecz – wiele mam nie idzie do sądu i latami żyje w poczuciu winy. Wydaje im się, że może czegoś nie poczuły, nie zgłosiły lekarzowi, za późno przyjechały na porodówkę. Jedna z naszych klientek popłakała się do słuchawki, kiedy dowiedziała się, że błąd popełnił personel szpitala i, że niepełnosprawność jej dziecka nie jest jej winą. To jest ten moment, kiedy ta praca daje nam największą satysfakcję. Kiedy można z kogoś zdjąć poczucie winy i mu pomóc.”

Cały materiał jest dostępny tutaj:

https://kobieta.onet.pl/dziecko/prawniczki-bledy-okoloporodowe-kobieta-zostaje-z-dzieckiem-na-dobre-i-na-zle/e9bkhev?fbclid=IwAR1wcqhfgwNcMIry57njKM9ih-0LoqVc292GOUAcHmP3r1-JC0G8jYah9jI

LEAVE A COMENT